31.10.2016

Hello Monday i o tym dlaczego kocham moją pracę.



       Odwiedziliście mnie już prawie 10 000 tysięcy razy! Zakładając bloga nie oczekiwałam tak dużego odzewu ze strony czytelników, tym bardziej moja radość i satysfakcja nie zna granic. Dziękuję za Waszą obecność kochani! Uwielbiam czytać Wasze komentarze, poznawać Was coraz bliżej i móc dzielić wiele dyskusji. Przepadłam kompletnie w blogowaniu, dzięki Wam.

       Blog rozwija się szybciej niż myślałam, stąd też przygotowałam nowy cykl Modeling, w którym odsłonię Wam rąbka tajemnicy o pracy modelki, opowiem jak wygląda ich życie i praca, a także obalę wiele utartych stereotypów, dotyczących tej branży. Zapraszam wszystkich ciekawskich!



       Nie ma lepszego dnia na post typu „Dlaczego kocham moja pracę?” , niż poniedziałek. Prawdopodobnie połowa społeczeństwa przeklina ten dzień tygodnia, z wielkim grymasem na twarzy podnosi się z łóżka i psuje dzień wszystkim dookoła. Dziwny stereotyp, że na pracę trzeba narzekać. Na szefa, na wypłatę, na godziny pracy, na monotonię, na koleżanki w biurze… wymieniać można w nieskończoność. Ja też narzekam. Uwierzcie mi, że ja również wiele razy ciskam cholerami na swoją pracę. Tym samym zawsze znajduję pozytywy, do kochania tego, co robię.



       Biorąc pod uwagę, że praca modelki jest kompletnie nieregularna, poniedziałki zaczynam od gdybania. Mogę spędzić około 9h w studio lub przenieść się na słoneczne wybrzeża, resorty i tajemnicze zakątki miast. Podróżowanie to ogromna zaleta mojej pracy! Mogę również wcielić się w rolę słodkiej dziewczyny, eleganckiej damy w kieckach od Korsa lub tej „idealnej” z magazynu. Nigdy nie wiem, co wydarzy się planie, jakich spotkam ludzi i na czym będzie polegał dany projekt. Właśnie to ułatwia mi przywitanie się z poniedziałkiem. Niespodzianki.

Codziennie pracuję z innymi ludźmi, dzięki temu  poznaję tak wiele unikatowych duszyczek. Wizażyści, styliści, fotografowie i cały sztab profesjonalistów, którzy obok pracy mają również własne rodziny, zmartwienia i marzenia. Uwielbiam każdego dnia wgłębiać się w tak wiele historii ludzkich, poznawać ich życie i obyczaje. To właśnie dzięki nim godziny w pracy przelewają mi się przez palce, a czas zdaje się uciekać tak szybko. Zgrana ekipa w pracy to podstawa. Już od samego rana wyczuwam z kim mam do czynienia i jaki dzień nadchodzi. Możemy spędzić całe 9 godzin rozmawiając, śmiejąc się i wygłupiając. Słuchamy wtedy muzyki, tańczymy, pijemy kawę… pracujemy. Marzenie!




       Oczywiście nie zawsze obijam się tak jak wspominałam powyżej. Miewam niewyobrażalnie ciężkie dni (o czym jeszcze napiszę w kolejnych postach), wtedy moim sprawdzonym sposobem jest całkowite oddanie się temu, co robię. Czuję się jak ryba w wodzie, pozując przed kamerą. Pochłaniają mnie  sesje zdjęciowe, w których muszę wykazać znajomość własnego ciała, a widoczne emocje są warunkiem do uchwycenia świetnego zdjęcia. Uwielbiam, kiedy ubrana w skarby najlepszych projektantów odkrywam własne oblicze przed kamerą i na pokazach mody.




W mojej głowie tworzą się wtedy intrygujące historie. Niczym kameleon przybieram postacie, które odzwierciedlają moje stylizacje. Silna i niezależna kobieta, elegancka dama, słodka nastolatka, kobieca w biżuterii, odważna w  garniturach i tysiące innych ról do zagrania. Zakochałam się w tej nutce tajemniczości i grania przed obiektywem.

       Jako modelka nieustannie przymierzam ubrania. Dłuższa sukienka czy krótsza? Szpilki czy botki? Koszula wpuszczona w spodnie, a może spódnica? Seksowna burza loków na głowie czy może lepiej postawić na odważniejszy charakter? Dzięki temu wiem, jakie ubrania leżą na mnie świetnie, a z których powinnam całkowicie zrezygnować. Co więcej! Sama nauczyłam się, jak komponować zawartość swojej szafy, a nowinki od znajomych wizażystek dość często wykorzystuję w życiu prywatnym. Wszystko mogę testować podczas pracy, a przy tym świetnie się bawić.






       Modeling zmienił również mój sposób odżywiania się. Tryb i wymogi mojej pracy sprawiły, że zaczęłam jeść o niebo lepiej. Dbam o zdrowe i regularne posiłki, analizuję jakie wartości odżywcze mają dane produkty, a aktywność fizyczna stała się dzienną rutyną. Uświadomiłam sobie, że zdrowe wybory, jakich dokonuję są inwestycją w moje zdrowie, bezcennym stylem życia, który pozwoli mi cieszyć się witalnością i dobrą kondycją w przyszłości.

      Dopieszczając ostatnie akapity w tym poście, wyglądam przez okno. Seul budzi się do życia, Koreańczycy wyjęli już swoje płaszcze i futra z szaf, dzieciaki biegną w pośpiechu do szkoły, a aromat kawy wydobywa się ze wszystkich kawiarenek. Zerkam ostatni raz w lusterko, owijam się szalem i biegnąc na castingi, mieszam się z tłumem ludzi.  

Czas zacząć Poniedziałek!

Owocnego tygodnia Kochani!


31 komentarzy:

  1. To świetne, że widzisz w swojej pracy zarówno plusy, jak i minusy. Przecież każdy kij ma zawsze dwa końce. Mi dziś ciężko iść do pracy, którą kocham, bo trwa 'długi weekend'! :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh w takie dni jak dzisiaj chyba każdemu nie chce się iść do pracy, nawet tej najbardziej ukochanej ;D ja również zaczynam dzisiaj dość zabiegany tydzień, ale jestem w Seulu, gdzie nie obchodzi się Święta Zmarłych stąd na ulicach czuć typowo poniedziałkową atmosferę ;)

      Ściskam i wytrwałości dzisiaj w pracy! ;*

      Usuń
  2. Masz naprawdę bardzo fascynującą pracę! Dla mnie, zwykłej dziewczyny to jak american dream. Dzięki temu, że na blogu uchylasz rąbka tajemnicy będę mogła poczuć choć trochę atmosferę modelingu. Pisz jak najwięcej!
    Jesteś piękną kobietą, na zdjęciach wychodzisz rewelacyjnie, nic więc dziwnego,że czujesz się w swojej pracy jak ryba w wodzie.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie ! ;)
      Trochę obawiałam się wyskoczyć tu z postem o modelingu, Dziękuję za motywacje i doping ! ;) ;*

      Usuń
  3. Nie masz pojęcia, jak miło czyta się o takiej pasji do pracy, jaką Ty masz! Widać to w każdej linijce tekstu, naprawdę to lubisz. Nie ma nic lepszego, niż autentyczni ludzie! :-)

    Baw się dzisiaj dobrze! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się przekazać wszystko najbardziej autentycznie, jak tylko potrafię ;)
      Nie znoszę nieautentycznych ludzi tak samo jak Ty ;D
      Dziękuję za tak ciepłe słowa. Miłego dnia ! ;) ;*

      Usuń
  4. Koreańce wyjeli z szaf ubrania zimowe = śmierdzi naftaliną w każdym wagonie metra :D haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha Ok. Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi- ostatnio użyłam metro ponad tydzień temu, więc nic nie wyczułam ;D

      Usuń
  5. Świetnie czyta się takie wpisy płynące z serca. :) Ważne jest, aby robić to co się kocha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że przypadł Ci do gustu ;)

      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  6. Jako dziecko marzyłam, by zostać modelką. Niestety, umożliwiły mi to niski wzrost i kilka kilogramów więcej. Świetny post, zostaję na dłużej! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei jako dziecko miałam kompleks, że jestem aż tak wysoka i chciałabym być niższa ;D

      Usuń
  7. Czuję pasję i radość, naprawdę robisz to, co kochasz - pozazdrościć :)
    O świecie modelingu nie wiem kompletnie nic, więc fajnie było dowiedzieć się czegoś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pisząc mogłam odzwierciedlić to co czuję.
      Bądź na bieżąco, a na pewno pojawią sie nowe artykuły na ten temat .
      Pozdrawiam ! ;)

      Usuń
  8. To dobrze, że kochasz to co robisz. Bo właśnie na tym powinna polegać praca - robić to, co się kocha i w czym się dobrze czuje.

    Pozdrawiam cieplutko;) Tak Po Prostu BLOG Będzie mi miło jak zajrzysz do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło jest wiedzieć, ze ktoś kocha to co robi. Większość społeczeństwa jest pesymistycznie nastawiona do pracy. Ja również miałam czasami jej dość. Teraz gdy jestem na macierzyńskim chętnie bym tam czasami wróciła, ale pewnie po tygodniu już by mi się odechciało. Niestety to nie jest praca moich marzeń. Mimo że spędziłam tam trochę miłych dni, to jednak teraz będę rozglądała się za pracą zgodną z moim kierunkiem studiów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno ciężko jest połączyć kierunek studiów z wymarzoną pracą i do tego satysfakcjonującą wypłatą, dlatego na chwilę obecną doceniam to, co mam. ;)
      Życzę samych wspaniałych chwil na macierzyńskim! ;)

      Usuń
  10. To jesteś jedną z niewielu, która kocha swoją pracę!!! Ślicznie wyglądasz na zdjęciach <3

    OdpowiedzUsuń
  11. kurde, wstyd się przyznać, ale nigdy nie uważałam pracy modelki za prawdziwą pracę, a to przecież twardy orzech do zgryzienia! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praca jak każda inna, również ma swoje wady i zalety, ale nie jest aż tak kolorowo jak mawiają stereotypy.

      Usuń
  12. Podziwiam Cię naprawdę! Ile musisz mieć siły, chęci i samozaparcia! :) Nie wiem czy ja, ogarnęłabym to wszystko, szczerze wątpię. Wyjazdy, większość czasu w podróży, później przygotowania, sesje, pokazy... Pewnie masz mało czasu dla siebie, ale za to jak ślicznie wychodzisz na zdjęciach!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię to co robię, więc chyba stąd czerpię siłę ;D Moja praca faktycznie wymaga w większości dostępności 24h, ale jak już biorę sobie wakacje to przez miesiąc lub dwa mam czas tylko i wyłącznie dla siebie i bliskich ;D
      Dziękuję kochana ! ;*

      Usuń
  13. mnie akurat łączenie święta zmarłych z religią nie robi różnice, bo jestem jako tako wierząca. ale w sumie faktycznie - jeżeli święto oficjalniej nazywałoby się Świętem Zmarłych, a nie Wszystkimi Świętymi, to może więcej ludzi nie wierzących w Boga odwiedziłoby swoich bliskich w ten dzień?

    OdpowiedzUsuń
  14. gratuluję takiej liczby odwiedzin! będzie jeszcze więcej ; )

    ciemoszewska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. super seria się zapowiada :) na pewno będę śledzić, bo ciekawi mnie jak to wygląda od kuchni :) Nawet kiedyś napisałam Ci komentarz o tym, kiedy nie miałam jeszcze konta na bloggerze :)

    pozdrawiam
    katarzynakoziej.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie postaram się nie zwieść i pokazać wszystko jak najbardziej realnie "od kuchni" ;) Daj znać o czym chciałabyś przeczytać, bo seria zapowiada się dość obszernie ;D

      Trzymaj się cieplutko! ;)

      Usuń
  16. Grunt to widzieć pozytywy w swoim życiu, pracy, a będzie ono dużo lepsze, fajniejsze. :) Fajnie, że robisz to co kochasz i nie zatrzymuj się, bo jesteś w tym dobra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! :)
      Pozytywy trzeba dostrzegać zawsze! Taka zdrowsza decyzja i sposób na życie! :)

      Usuń