08.04.2019

Żyję właśnie po to




To tyle.
Żyję właśnie po to.
Żeby obserwować zmieniające się każdego dnia morze.
Żeby gapić się w niebo i wyłapywać mój ulubiony odcień błękitu.
Żeby leżeć na trawie i wdychać morską bryzę głęboko do płuc.
Żeby trzymać dłoń ukochanej osoby.
Żyję właśnie po to i nie trzeba mi absolutnie nic więcej.






 
       Od zawsze choruję na perfekcjonizm. Chcę osiągać szczyty, zaznaczać swoją obecność wielką wartością, pracować bezustannie, dorównywać innym, wspinać się po szczeblach utartych schematów życia. Chcę, aby wszystko, co dotknę, było perfekcyjne.

       Od zawsze choruję na perfekcjonizm. Porównuję się z innymi, zachodząc w głowę jak oni tak szybko osiągają wyznaczone cele. Złoszczę się na siebie, że kolejny dzień zawaliłam i przesiedziałam w pyjamie, zamiast wyjść na trening. Frustrują mnie konta instagramowe, gdzie wszystkim „chce się” i naprawdę to robią! Gdzie nikt nie ma złych dni, a motywacja to chleb powszedni. Mają ją ot tak sobie, zaraz po wstaniu z łóżka i wypiciu kawy w idealnej filiżance na idealnym tle. Męczą mnie przesadnie wyretuszowane zdjęcia i duszę się w tym ciasnym kwadraciku, na którym pozostaje tak niewiele prawdziwego życia.






       Od zawsze choruję na perfekcjonizm. Oglądam kolorowe instagramowe kadry i przez chwilę wierzę, że są one prawdziwe... Daję wciągnąć się w tą nowoczesną grę kolekcjonowania adoratorów, przerabiania rzeczywistości, udawanej niedbałości, aby powstało piękne zdjęcie typu flatlay.

       Czuję złość na samą siebie, bo przecież „wszyscy” osiągają szczyty, zaznaczają swoją obecność wielką wartością, pracują bezustannie, dorównują innym i wspinają się po szczeblach utartych schematów życia. Wszystko, czego dotkną jest perfekcyjne.

       Znowu daję się nabrać.







       A potem idę na plażę. W pobliskiej restauracji zjadam obiad, który tragicznie wygląda na zdjęciu, ale za to w moich ustach smakuje wybornie. Pobudzam zmysły mocną kawą i obserwuję rozzłoszczone dzisiaj morze. Uważnie słucham J., który z ożywieniem opowiada mi o jutrzejszych planach. Śmiejemy się z przebiegających obok nas psów i zupełnie zapominamy i istnieniu telefonów. Następnie biegnę przed siebie, aby przywitać się z falami i poobserwować z bliska spienione morze. Wsłuchuję się w rytm natury. Kładę się na trawie i czuję jak całe napięcie uchodzi... W tym momencie J. łapie mnie w kadrze, mówiąc dumnie, że właśnie zrobił kolejne zdjęcie, idealne do albumu. Idealne, bo prawdziwe. Nie retuszuję ich, nie udaję, nie chcę obnosić się z niczym. Taka jestem. Takie jest moje życie. Nieidealne, dlatego tak bardzo  piękne.








To tyle.
Żyję właśnie po to.
Żeby obserwować zmieniające się każdego dnia morze.
Żeby gapić się w niebo i wyłapywać mój ulubiony odcień błękitu.
Żeby leżeć na trawie i wdychać morską bryzę głęboko do płuc.
Żeby trzymać dłoń ukochanej osoby.
Żyję właśnie po to i nie trzeba mi absolutnie nic więcej.
Żyję życiem nieidealnym, dlatego jest ono tak perfekcyjne dla mnie.








8 komentarzy:

  1. I o to właśnie chodzi- o prawdziwość, o realność, o bycie tu i teraz a nie zamknięta w kwadratowym zdjęciu z hasztagami w tle....
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... o prawdziwe, realne i piękne życie chodzi ;)

      Usuń
  2. Jak dawno nie byłam na plaży!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, zawsze wydaje nam się, że trawa jest bardziej zielona u sąsiada.
    Ale faktycznie w dobie IG i innych social mediów ciężko jest zachować tą normalność.
    Ja mam zasadę, że jak coś mnie demotywuje, np jakieś konto, bo uważam, że jest za mało realne to po prostu przestaje je obserwować. Na prawdę. Najważniejsze jest nasze samopoczucie.

    Mocno ściskam i do zobaczenia niedługo :)
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO prawda. Również zaczęłabym być bardzo selektywna, jeśli chodzi o konta, które obserwuję. Coraz częściej też zwyczajnie odkładam telefon i zajmuję się moim Tu i Teraz ;)
      Ściskam bardzo mocno i już nie mogę doczekać się naszego spotkania ! <3

      Usuń
  4. Też jestem zdania, że człowiek jest stworzony do radości 😇

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy zlepkiem tych właśnie pięknych momentów, a każdą towarzyszącą nam przy tym emocję warto w sobie pielęgnować;)
      Ściskam mocno !

      Usuń