24.07.2017

Jak wygląda Polska w oczach podróżniczki?




       Niespełna tydzień temu koła mojego samolotu dotknęły polskiego lądu. Po raz setny wylądowałam w Polsce, „wracając do domu”. Ludzie zdejmujący bagaże z półek na pokładzie zdawali się być odprężeni i wreszcie na swoim miejscu. Nagle stali się rozmowni, z ciekawością zaglądali w ekrany smartphon’ów innych pasażerów i zyskali odwagę do komentowania, zarządzania i narzekania na wszystko dookoła. Ktoś za szybko wstał, ta młoda ma za duży bagaż, a kolejny tamuje ruch. Pogoda oczywiście do bani, ale jak fajnie, że w domu. No, super.

      Kolejne dni umykały mi pomiędzy wylewnymi powitaniami, spotkaniami z najbliższymi i zwyczajną aklimatyzacją. Pojawił się szereg komentarzy i pytań typu: „Wreszcie w domu!”, zaintrygowani sąsiedzi martwili się moim losem, dociekając: „Po co Ty tak daleko w świat uciekłaś? W Polsce źle Ci? A nie boisz się tam? Teraz tyle na świecie się dzieje!” A no dzieje się! I właśnie dlatego podróżuję! Z głodu poznawania świata! Z ciekawości do innej kultury i tradycji! Z podniecającej gęsiej skórki po wylądowaniu w nowych zakątkach kuli ziemskiej, a piękno świata bezustannie proponuje coraz to nowe, nieodkryte miejsca! Jak tu siedzieć w domu? W Polsce? W jednym miejscu? Niemożliwe!

       Zdałam sobie sprawę, że zupełnie niechcący stałam się emigrantką. Z tego też powodu patrzę na Polskę z zupełnie innej perspektywy, z perspektywy podróżniczki. Nigdy nie przypuszczałam, że zaprzyjaźnię się z określeniem Obywatelki Świata, ale z miesiąca na miesiąc coraz bardziej mi ono odpowiada.





Jak wygląda Polska w oczach podróżniczki?


       Pisałam już o tym, jak widzą Polaków obcokrajowcy oraz o postrzeganiu Europejek przez Azjatki. Dzisiaj przyszła kolej na moje własne spostrzeżenia odnośnie Polski. Jesteście ciekawi? Zapraszam! 

1.     Natura 

       Będąc za granicą za niczym nie tęsknię tak bardzo, jak za bujnymi zielonymi lasami oraz zapachem natury. Bezkres pól i łąk zalanych zbożem, trawą i innymi uprawami przyprawia mnie o nieopisany zawrót głowy. Rower, błękit nieba i odprężająca cisza. W Polsce nadal jest mnóstwo miejsc, w których zwyczajnie można pobyć na łonie natury, poczytać książkę w ciszy lub spacerować wdychając świeże powietrze. W większości krajów zagranicznych takie miejsca to istne utopie, które można zliczyć na palcu u jednej ręki.

2.     Cywilizacja


       Skłamię, jeśli powiem, że Polska nie jest rozwiniętym krajem. Coraz częściej zauważa się świetne inwestycje, rozwój gospodarki, infrastruktury, a nawet temat rozrywek i atrakcji staje się coraz bardziej popularny. Jakkolwiek w porównaniu do zagranicznych aglomeracji miejskich nasza kochana Warszawa zdaję się być malutką, uroczą mieściną. Po powrocie z miast takich jak Seul,a nawet Paryż zastanawiam się, skąd też narzekania ludzi na tłok i hałasy w stolicy, na życie w biegu i korki. Uwierzcie mi, że korki w Warszawie są naprawdę fantastyczne, a metro wybornie komfortowe!




3.     Jedzenie


       Punkt, nad którym ubolewam od zawsze. Polskie jedzenie jest najlepsze! I wcale nie chodzi tutaj o moje przyzwyczajenia i smaki z dzieciństwa, które jak wiadomo zawsze są najbliższe. Oryginalność, bogata tradycja, a także różnorodność posiłków sprawia, że bezustannie zastanawiam się, dlaczego jest tak mało polskich restauracji za granicą?! Włosi przyrządzają świetne makarony, a Hiszpanie owoce morza, jednak to wszystko nie umywa się w porównaniu do polskich dzieł! Starannie wyrzeźbione pierożki, zupy, schabowe,a desery?! Palce lizać! Wymieniać można w nieskończoność, a za granicą cisza!




4.     Ludzie


       Wojowników od razu uprzedzam – nie generalizuję, nie wrzucam ludzi do jednego worka. Piszę jedynie o własnych doświadczeniach, ale... no własnie, jest tutaj małe ALE. Polska, to kraj, w którym spotkałam największą liczbę pesymistów i to jest przerażające! Zawsze znajduje się powód do narzekania, strach przed rozwojem, czy ucieczka od spełniania marzeń. Ze smutkiem przyznaję-  zdarza się, że czasem te czarne chmury przytłaczają również i mnie. Dlatego apeluję: Więcej uśmiechu i wiary! O tym, jak odnaleźć odrobinę słońca w miejscu, gdzie na pozór jest to niemożliwe, zapraszam -> tutaj.


5.     Czystość


       Zachwyca mnie za każdym razem, gdy odwiedzam Polskę! Czyste ulice, rzeki i dość świeże powietrze. Raj! Bowiem Paryż lub większość miast Azji jest zanieczyszczona tak, że nie da się oddychać. Dosłownie! Do tej pory z obrzydzeniem wspominam czasy, kiedy mieszkałam w Dżakarcie (stolicy Indonezji), a po kilkuminutowej przechadzce ulicami miasta mój nos gromadził w sobie czarne dymki, brudki i pyłki. Paryż też nie pozostawia wiele do życzenia. Duszące zapaszki w metro, zalegające sterty śmieci czy obozowiska bezdomnych.





6.     Kapsuła czasu


       Powrót do Polski to trochę jak urocza wycieczka w czasie. Z tłocznego metra z kilkunastoma liniami przesiadam się do warszawskiego, gdzie nie idzie się zgubić. Koła uroczych żółto-czerwonych tramwajów toczą się ociężale po zardzewiałych torach, a pociągi skrzypią ostrzegająco na każdym zakręcie. Kocham ten klimat!  




7.     Swojskość

  
   Nic nie uspokaja mnie tak bardzo jak znajome, polskie dźwięki i zapachy. Odgłos kosiarki, dobiegający zza okna o siódmej rano, szczekające psy w ogrodach, cichy szmer aut i śpiew ptaków, słyszalny nawet w wielkich miastach. Uwielbiam taki spokój. Obserwuję starsze panie, taszczące swoje torby z zakupami, podsłuchuję rozmowy sprzedawczyni w sklepie i wtapiam się w polską codzienność. W końcu to dla mnie niebywałe rozumieć dosłownie wszystko, co dzieje się dookoła mnie! Nazwy ulic, opisy produktów czy reklamy dopadają mnie z każdej strony, chcąc nie chcąc rozumiem zaciekłe dyskusje sąsiadów czy nastolatek w pociągach. Wdycham znajome zapachy i wspominam odgłosy, które wyjątkowo zapadają głęboko w sercu. Fajnie jest znów być w Polsce.



A jak wygląda Polska w Twoich oczach? Chętnie poznam Twoją opinię!




31 komentarzy:

  1. Dla mnie Polska to najpiękniejszy kraj na świecie. Jest tu wszystko czego potrzebuję, a jednocześnie nie ma tego całego cywilizacyjnego syfu, który można zaobserwować np. na zachodzie Europy.. Ludzie? Polacy już tak mają.. w czasach pokoju podzieleni, skłóceni i pesymistyczni (choć mam wrażenie, ze to się jednak pomalutku zmienia)... a jak się pojawia wspólny wróg to totalne zjednoczenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, że Polska wciąż pozostaje takim czystym i naturalnym miejscem. :) Nie zapomnę nigdy jak podczas spaceru z psem na obrzeżach Warszawy prowadziłam wideorozmowę z kolegą z Włoch i nie mógł się nadziwić jak u nas zielono i czysto. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do ludzi - pesymiści to raz. Dużo jednak widzi się także nietolerancji, niestety.
    Moja ciemnoskóra koleżanka bardzo na to narzeka. Mało w którym kraju spotkała się z taką dyskryminacją i falą nieprzyjemnych sytuacji ze względu na swój kolor skóry. :(
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię generalizować ludzi, ale to racja, że bardzo często to właśnie Polacy nie są tolerancyjni. Ma to duże korzenie w naszej polskiej historii, stąd też staram się to jakoś tłumaczyć i bardziej rozumieć. Jakkolwiek mam nadzieję, że niedługo zacznie się to zmieniać.

      Usuń
  4. Myślę, że trochę Cię rozumiem. Będąc 5 miesięcy na Erazmusie rówineż tęskinłam za Polską, głównie jednak za rodziną, przyjaciółmi, jedzeniem (z pierogami i kwaśną śmietaną na czele) i za moim ukochanym Wrocławiem. A już wizja spędzenia świąt z dala od rodziny była dla mnie wręcz traumatyczna, ale na szczęście spędziliśmy super Boże Narodzenie w międzynarodowym gronie:) Powietrze w Polsce rzeczywiście jest dosyć czyste, ale w Porto nie narzekałam za bardzo na zanieczyszczenia:)
    Fajnie, że jesteś w Polsce. Na długo zostajesz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że Polska ma w sobie tak wiele do zaoferowania, że nie sposób nie tęsknić za tym krajem. Zostaję tutaj do piątego sierpnia ;)

      Usuń
  5. Podróże sprawiły, że dużo bardziej zaczęłam doceniać Polskę i to, co ma turystycznie do zaoferowania - właśne wrociłam z tygodniowej wycieczki po Lublszczyźnie - pięknie tam mają! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal zdaję sobie sprawę, że nie odkryłam wielu tak pięknych miejsc w Polsce! A na Lubelszczyźnie wychowałam się ;)

      Usuń
  6. Polska to dla mnie mój przepiękny kraj z bogatą historią i kulturą. Nie rozumiem ludzi, którzy narzekają jacy to ludzie tutaj są zamknięci i że Polska to dziura na mapie Europy. W ogóle nie! Tak jak wyżej pisałaś- jesteśmy unikalni, jedyni w świecie. Jedyne nad czym ubolewam to zbyt duża ilość mięsa w polskiej kuchni :')

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polska jest naprawdę wspaniałym krajem i wielu obcokrajowców pozytywnie wypowiada się na temat naszej ojczyzny. (nawet o tym pisałam już na blogu ;)

      Usuń
  7. Mam podobno odczucia. Za granicami kraju tęskni się do tej polskiej swojskości i rozmaitości dań. I w jakiś sposób przytłacza ten pesymizm. Dlatego trzeba go przełamywać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja uwielbiam Twoje podejscie do życia, tak wiele mogę się nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za tak motywujące słowa ;*

      Usuń
  9. Zgadzam się ze wszystkim co opisałaś, każdy podpunkt opisany to strzał w 10 - z moim tokiem myślenia :) Ludzie lubią narzekać, a my polacy to jesteśmy w tym mistrzami. Jedzenie mamy najlepsze, naturę również i ogólnie co Polska to Polska :) Ja wyjeżdżając za granicę myślałam, że w UK będzie czysto i w ogóle (bo tak mówili ludzie) a tym czasem rzeczywistość jest zupełnie inna bo jest tu gorzej, niż w Polsce.. miłego dnia! ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja właśnie niedługo wybieram się w pierwszą podróż samolotem i już na samą myśl o tym mam dreszcze. Jakieś rady?
    Też kocham tę swojskość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę udanej podróży! ;) Kilka rad dla Ciebie mam tutaj:
      https://paulinaglifestyle.blogspot.com/2016/11/jak-nie-zwariowac-w-samolocie-podczas.html
      Powodzenia! ;)

      Usuń
  11. Nigdy nie bylam w tak wielu krajach jak ty. Na pewno jest to unikwtowe doswiadczenie ktore pozwala patrzec sie z zupelnie roznych stron:) jak zaczelas swoje podroze? Jak wygladalo to ze stronu finansowej?

    Zapraszam do siebie:) www.dragonsnecrar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróżuję już od czterech lat i z pewnością mogę stwierdzić, że podróże poszerzają horyzonty (dosłownie, ale również i te umysłowe) pogłębia się kultura i świadomość społeczna. Uwielbiam podróżować <3 Jeśli chodzi o stronę finansową to pewnie byłoby ciężko, a czasem nawet niemożliwe, gdyby nie fakt, że jestem modelką. Stąd też w większości moje podróże mają już pokryty koszt.
      Pozdrawiam !

      Usuń
  12. Dla mnie najsłabszym punktem Polski są niestety ludzie... Myślę, że każdy mieszkaniec kraju może łatwo domyśleć się, jakie zachowania drażnią i dobijają ;) Dodatkowo brakuje mi na ulicach uśmiechu, otwartości i zwykłych miłych zachowań. Mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zupełności się z Tobą zgadzam! Dlatego ja w takich momentach staram się świecić przykładem. Wiesz... uśmiech, życzliwość, pogawędka, pomoc. Razem możemy zmienić świat ! ;)

      Usuń
  13. tak, polskie jedzenie jest najlepsze ; )
    sama nie jestem pewna czy lubię określenie ''obywatelka świata'', jednak wydaje mi się, że ma bardzo dużo z tym jak się czuję podróżując. wszędzie jest jak w domu, wszędzie jest wspaniale
    cieszę się, że wróciłaś do domu. mam nadzieje, że ten czas będzie dla ciebie miło spędzony!

    ciemoszewska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Nigdy nie pomyślałabym, że kiedykolwiek nazwę siebie "Obywatelką Świata" jednak każde miejsce i czas spędzony w różnych zakątkach świata pomogło mi odnaleźć znaczenie domu. Oczywiście jeden jedyny jest niezastąpiony, ale świat ma tak dużo do zaoferowania, że jeszcze i na to przyjdzie czas ;)
      Ściskam mocno ;)

      Usuń
  14. Czytałam z wielkim zaciekawieniem i zaintrygowaniem. Nie sądziłam, że można mieć tak postrzegać Warszawę. Nic dziwnego, skoro odwiedzałaś tak wielkie miasta. :) Z większych miast zachodnich odwiedziłam tylko Marsylię, Toulouse i Strasbourg.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z krajem pesymistów. W moich oczach Polska to taki właśnie kraj i wielu takich osób spotykam właśnie na co dzień. Trochę to przykre... Choc ja nie ukrywam, że też nie jestem bez winy. Mi wystarczył tydzień na Węgrzech, aby zatęsknić za pierogami, a jakieś jedzenie przypominające pierogi na Słowacji, nie umywały się do naszych, polskich. Przyznam szczerze, że Polska wydawała mi się zawsze taka brudna, zaniedbana. Może po prostu nie wiem co się dzieje w innych miastach na świecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest kwestią podejścia ;) Zawsze są takie miejsca i rzeczy, za którymi tęsknimy lub które niewyobrażalnie nam przeszkadzają.
      Zdecydowanie Polska jest naprawdę czysta! Oby tak dalej! ;)

      Usuń
  16. Polska nie jest zła! Coraz więcej się tu dzieje, nic nam nie brakuje (no może trochę więcej fajnych miejsc pracy by się przydało) i oby to się nie zmieniło :) Jest czysto - widząc zdjęcia z innych miast zagranicznych - to u nas jest raj. Myślę, że to właśnie ludzie napędzają takie gorsze opinie o naszym kraju, że tu nic nie ma, że brzydko, że nieciekawie. Ciągłe narzekanie, krytykowanie i plotkowanie. Więcej uśmiechu i otwartości by się na pewno przydało (chociażby w urzędach) i by ludziom nie zaszkodziło, a może nawet poprawiło by dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszędzie dobrze, ale w Polsce najlepiej! Kocham podróże tak samo jak Ty, ale za każdym razem z przyjemnością wracam w rodzinne strony. Ta swojskość, dobra kuchnia i krajobrazy to właśnie jest to. Polacy wydają się smutni, bo mają przygnębiającą historię pełną cierpień, a nasz kraj jest uboższy niż np. Niemcy, glodowe emerytury, to dlatego twarze Polakow wygladaja pesymistycznie. Jak się pojedzie na Zachod, ludzie sa bardziej otwarci i uprzejmi. To mi sie podoba zagranica :) ale Polska i tak ma swoj urok i klimat!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla kogoś kto dopiero co się przeprowadził do Wawki, no rok temu, ale szybko zleciało ;p z mniejszego miasta to uwierz, że jest tu tłoczno. Wiadomo, że nie jest to w żaden sposób porównywalne do stolicy Korei :D Lubię Polskę ale coraz częściej ciągnie mnie do innych zakątków świata ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze kiedy jestem za granicą najbardziej brakuje poczucia "bycia u siebie" i chyba to właśnie z tym najbardziej kojarzy mi się Polska. Nie do końca umiem wytłumaczyć to poczucie, ale myślę że jest to po części mieszanka wspomnień z dzieciństwa, swobody przebywania wśród ludzi którzy mówią w moim ojczystym języku, potraw, które znam na pamięć i miejsc, w których czuję się bezpieczna i wiem, że się nie zgubię ;)

    Zgodzę się również, że Polska kojarzy się z pięknymi, zielonymi krajobrazami, lasami, polanami i łąkami. To piękne, że w naszym kraju takie zielone naturalne miejsca nie są ewenementem i rzadkością, ale raczej normą i tak naprawdę niemal w każdej części kraju owe miejsca są na wyciągnięcie ręki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z wiekszoscia zgadzam sie absolutnie. Ogromnie tesknie za zielonymi terenami w PL, bo w mojej okolicy ze swieca takich szukac. Jesli jednak mialabym porownac czystosc, to w moim rodzinnym miescie wypada o wiele gorzej niz w Szwajcarii ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym, podobnie jak Ty, bardzo chciała podróżować, oglądać inne miasta, poznawać inne tradycje, ale z Polski wyprowadzać bym się nie chciała. W Polsce powietrze może i jest lepsze od miast, które wymieniasz, ale ja w Krakowie mam problem z oddychaniem - wolę mój Białystok :)

    OdpowiedzUsuń